Powrót do strony głównej

Jak samodzielnie odświeżyć drewniany parkiet?

Renowacja parkietu oczami Pana Piotra – czyli jak samodzielnie odświeżyć drewnianą podłogę?

Pan Piotr odziedziczył mieszkanie po dziadkach. Serce nieruchomości stanowił piękny, choć mocno już wysłużony, dębowy parkiet położony zarówno w salonie jak i sypialni. Zamiast go zrywać, Pan Piotr postanowił przywrócić mu dawny blask. Tak zaczęła się jego przygoda z renowacją podłogi, podczas której na własnej skórze przekonał się jakie wyzwania stawia wydawałoby się proste zadanie.

Jak samodzielnie odświeżyć parkiet drewniany? Pierwsze starcie z cyklinowaniem

Pan Piotr szybko dowiedział się z Internetu, że najbardziej gruntowną metodą renowacji parkietu jest cyklinowanie.

  • Na czym polega cyklinowanie?
    To proces mechanicznego szlifowania powierzchni drewna za pomocą specjalnej maszyny – cykliniarki. Polega na zdarciu starej, zniszczonej warstwy lakieru lub oleju oraz cienkiej warstwy samego drewna. Dzięki temu usuwane są wszelkie rysy, przebarwienia i nierówności, a podłoga odzyskuje swój pierwotny, surowy wygląd i jest gotowa na przyjęcie nowej warstwy ochronnej.
  • Ile kosztuje cyklinowanie parkietu przez firmę?
    Zanim Pan Piotr zdecydował się na samodzielną pracę, sprawdził ceny usług profesjonalistów. Okazało się, że koszty są zróżnicowane. Samo cyklinowanie (bez lakierowania) to wydatek rzędu 30-70 zł za metr kwadratowy. Kompleksowa usługa, obejmująca cyklinowanie wraz z nałożeniem kilku warstw lakieru, kosztuje od 90 zł do nawet 150 zł za metr kwadratowy, w zależności od lokalizacji, stanu parkietu i rodzaju użytego lakieru. Pan Piotr, licząc koszty dla swojego 30-metrowego salonu, zrozumiał, że samodzielna praca może przynieść spore oszczędności, choć będzie wymagała wysiłku.

Jak odnowić drewnianą podłogę bez cyklinowania? Alternatywa gdy podłoga nie jest aż tak zniszczona

Perspektywa wynajmu ciężkiego sprzętu i wszechobecnego pyłu skłoniła Pana Piotra do poszukania mniej inwazyjnych metod. Najpierw należało sobie odpowiedzieć na pytanie czy da się odnowić parkiet bez cyklinowania? Po konsultacji telefonicznej z dwoma fachowcami i założeniu wątku na forum budowlanym Piotr dowiedział się, że jeżeli podłoga nie jest bardzo zniszczona to teoretycznie można obejść się bez cyklinowania. Kiedy to ma jednak realny sens?

  • Czy warto odnawiać stary parkiet?
    Zdecydowanie tak. Pan Piotr szybko doszedł do wniosku, że stary parkiet to skarb. Prawidłowo odnowiony, nie tylko podniesie estetykę i wartość mieszkania, ale jest też nieporównywalnie trwalszy od nowoczesnych paneli. Renowacja w przeważającej większości przypadków jest niemal zawsze bardziej opłacalna niż wymiana podłogi na nową.
  • Czym wyczyścić zniszczony parkiet?
    Jeśli podłoga nie jest bardzo zniszczona, a jedynie porysowana i matowa, można odświeżyć ją bez cyklinowania. Pan Piotr dowiedział się, że kluczowe jest dokładne umycie podłogi. Należy użyć specjalnych środków do czyszczenia drewna lakierowanego lub olejowanego, które usuną brud i tłuste osady. W przypadku trudniejszych zabrudzeń można sięgnąć po mydło do podłóg drewnianych lub specjalistyczne preparaty renowacyjne, które delikatnie odświeżają powierzchnię.
  • Co można położyć na starym parkiecie?
    Jeśli parkiet jest w bardzo złym stanie (np. klepki się ruszają, a szpary są ogromne) i renowacja jest nieopłacalna, można go przykryć. Pan Piotr rozważał położenie paneli winylowych w sypialni gdzie parkiet był o dziwo najbardziej zniszczony, ale uznał, że byłaby to ostateczność i strata dla charakteru wnętrza. Zadecydował, że też spróbuje odświeżyć tam podłogę własnymi siłami.

Czy chcesz zmienić kolor podłogi drewnianej? Gdy zmienia się wizja salonu

Pan Piotr po konsultacji z żoną uznał, że stara, pożółkła barwa lakieru nie pasuje do ich wspólnej wizji nowoczesnego wnętrza salonu. Postanowił zatem radykalnie zmienić kolor podłogi za pomocą farby.

  • Farba do podłogi drewnianej – jaką wybrać? Żona ma decydujący głos w kwestii koloru!
    Do malowania podłóg drewnianych przeznaczone są specjalne farby o wysokiej odporności na ścieranie i szorowanie. Tworzą twardą, elastyczną powłokę. Pan Piotr wybrał farbę markę producenta farby a żona kolor z dostępnej palety.
  • Malowanie starego parkietu – krok po kroku
    1. Przygotowanie: Piotr dokładnie umył i odtłuścił podłogę.
    2. Matowienie: Starą warstwę lakieru trzeba było zmatowić drobnoziarnistym papierem ściernym, aby zwiększyć przyczepność farby.
    3. Odpylanie: Po szlifowaniu Piotr odkurzył dokładnie powierzchnię.
    4. Malowanie: Farbę Pan Piotr nanosił wałkiem oraz pędzlem, malując cienkimi warstwami zgodnie z kierunkiem ułożenia desek. Finalnie położył 3 warstwy (producent zalecał 2 lub 3).

Zachowanie starego koloru podłogi – powrót do klasyki w sypialni

W przypadku bardziej zniszczonej podłogi w sypialni Pan Piotr stwierdził jednak, że naturalny kolor dębu jest całkiem OK i pasuje do ogólnego wystroju wnętrza. Minimalizując ewentualne koszty, gdyby operacja renowacji bez cyklinowania się nie powiodła zdecydował się jedynie odświeżyć powierzchnię i odpowiednio ją zabezpieczyć, rezygnując z malowania.

  • Czym pomalować parkiet bez cyklinowania?
    W tej sytuacji zamiast farby kryjącej, stosuje się lakier renowacyjny lub specjalny preparat odświeżający (tzw. „renowator”). Produkty te tworzą na starym lakierze nową, przezroczystą warstwę, która wypełnia drobne rysy i przywraca połysk. Warunkiem jest jednak, by stara powłoka była w miarę dobrym stanie – nie łuszczyła się i nie miała głębokich ubytków.
  • Jak odświeżyć, a następnie zabezpieczyć drewnianą podłogę?
    Proces jest podobny do malowania: dokładne czyszczenie, delikatne zmatowienie powierzchni papierem ściernym, odpylenie, a na koniec nałożenie nowego preparatu. Kluczowe jest tu zabezpieczenie, które ochroni drewno na kolejne lata.
  • Olej czy lakier – czym najlepiej zabezpieczyć drewniany parkiet?
    To była ostatnia, kluczowa decyzja Pana Piotra w kwestii renowacji parkietu w sypialni. Do wyboru miał lakier lub olej do drewna.
    • Lakier: Tworzy na powierzchni drewna twardą, zamkniętą powłokę, która jest bardzo odporna na uszkodzenia mechaniczne i zaplamienia. Podłoga lakierowana jest łatwa w codziennej pielęgnacji. Jej wadą jest to, że w przypadku miejscowego uszkodzenia, naprawa wymaga cyklinowania całego fragmentu lub pomieszczenia.
    • Olej: Wnika w strukturę drewna, nie tworząc na wierzchu sztucznej warstwy. Podłoga olejowana wygląda bardzo naturalnie i „oddycha”. W przypadku zarysowania, takie miejsce można bardzo łatwo naprawić, wcierając punktowo nową warstwę oleju. Wymaga jednak częstszej konserwacji i jest mniej odporna na plamy.

Pan Piotr, ceniąc sobie naturalny wygląd drewna i możliwość łatwych napraw, ostatecznie zdecydował się na olejowanie parkietu. Po kilku dniach pracy jego parkiet wyglądał prawie jak nowy. Niestety w jednym z kątów pomieszczenia podłoga była na tyle zniszczona, że nawet po dokładnym ręcznym czyszczeniu i późniejszym olejowaniu efekt nie był zadawalający. Pan Piotr był już nawet gotowy zdecydować się na zamówienie firmy, która wykonała by usługę cyklinowania w sypialni, jednak po sugestii żony by w tamtym miejscu przestawić łóżko postanowił zrezygnować póki co z pomysłu.

Czy zatem można samodzielnie odświeżyć drewniany parkiet? Historia Pana Piotra pokazuje, że jest to jak najbardziej możliwe. Trzeba jednak tutaj odpowiednio dobrać produkty do drewna oraz bardzo dokładnie zbadać aktualny stan zużycia parkietu. Zbyt optymistyczne podejście w tym względzie w przypadku podłogi w sypialni okazało się sporym błędem. Pan Piotr mógł zaoszczędzić cenny czas i włożoną pracę, gdyby od razu zdecydował się na usługę cyklinowania i dopiero wtedy przystąpił do olejowania podłogi.

Powrót do strony głównej

Odnawiamy drewniany taras po zimie

Każdy, kto decyduje się na budowę drewnianego tarasu musi zdawać sobie sprawę z tego, że jak każda funkcyjna rzecz wymagać będzie on wcześniej czy później odpowiedniej pielęgnacji lub renowacji. Szkoda by efekt ciężkiej pracy oraz wydanych pieniędzy szybko poszedł na marne, a taras zamiast cieszyć oczy i służyć będzie jedynie szpecił ogród. Bohater naszej dzisiejszej historii (przyjmijmy na potrzeby artykułu, że ma na imię Marek) nie był wyjątkiem. Dwa lata temu z dumą ukończył swój niewielki, przydomowy azyl, idealne miejsce na poranną kawę czyli niewielki taras. Niestety, druga zima okazała się dla drewnianych desek bezlitosna. Wiosną taras straszył szarością, plamami i utratą dawnego blasku. Zamiast się załamywać Marek, potraktował to jako kolejne wyzwanie i szansę na zdobycie nowego doświadczenia. Pomocne było również to, że kocha majsterkowanie. Postanowił zatem przywrócić tarasowi dawny blask tak by mógł się nim cieszyć w trakcie wakacyjnych dni.

Przygotowanie i dylematy czyli bitwa z czasem, doborem narzędzi i preparatów

Zanim nasz majsterkowicz chwycił za narzędzia, czekała go faza planowania, która okazała się kluczowa. W końcu to pierwszy taras Marka i chciał podejść rzetelnie do tematu jego odnowienia.

  • Dylemat nr 1 – wybór oleju. Szukając odpowiedzi w sieci oraz wśród znajomych, którzy również mają taras okazało się, że najczęściej polecanym sposobem jest olejowanie desek tarasowych. Na rynku dostępnych jest jednak mnóstwo środków tego rodzaju. Główne pytanie brzmiało zatem po jaki konkretnie produkt sięgnąć? Oleje do drewna to najszersza grupa produktów ale wśród nich znalazły się również produkty dedykowane do tarasów. Z racji, że nasz bohater był w stanie przymknąć oko na niewielką dopłatę do dedykowanych olejów tarasowych – zdecydował się właśnie na zakup takiego produktu. Sprawdził wydajność puszki litrowej, policzył powierzchnię całego tarasu i założył zgodnie z instrukcją producenta, że najlepiej jest olejować taras dwukrotnie. Dokonał zatem niezbędnych obliczeń i zakupił puszki oleju z niewielkim zapasem – tak na wszelki wypadek.
  • Dylemat nr 2 – niezbędne narzędzia. Szybko okazało się, że sam olej tarasowy nie wystarczy i trzeba będzie wspomóc się kilkoma niezbędnymi narzędziami podczas czyszczenia i malowania tarasu. Wyszło na to, że bez myjki ciśnieniowej, szlifierki oscylacyjnej, papieru ściernego o różnej gradacji, szerokiego pędzla, wałka, szmaty i specjalistycznego środka do czyszczenia drewna się nie obejdzie.
  • Dylemat nr 3 – brak czasu. Początkowy optymizm po obejrzeniu kilku zagranicznych filmików na YouTube o odnawianiu tarasu zakładał, że cała operacja zajmie jedno popołudnie. Rzeczywistość szybko zweryfikowała te plany. Z uwzględnieniem czasu na schnięcie drewna po myciu, oraz przerwie między jednym a drugim olejowaniem cała renowacja zajęła prawie dwa dni (piątek i sobotę). Marek miał zatem szczęście, że za prace zabrał się zaraz na początku weekendu.

Proces renowacji tarasu krok po kroku oczami amatora

Krok 1: Inspekcja i drobne naprawy
Marek pracę rozpoczął od dokładnego przeglądu tarasu. Sprawdził, czy żadna z desek nie jest uszkodzona lub nie zaczyna butwieć. Dokręcił też kilka poluzowanych wkrętów, aby zapewnić stabilność konstrukcji. Kiedy wszystko wydawało się wstępnie gotowe przeszedł do czyszczenia.

Krok 2: Gruntowne czyszczenie tarasu
Po wyniesieniu krzeseł ogrodowych, stołu i zamieceniu powierzchni przyszła pora na mycie desek tarasowych. Marek użył specjalnego środka do czyszczenia i odszarzania drewna, który usuwa brud i przywraca naturalny kolor (preparat polecił mu sprzedawca w sklepie podczas zakupu oleju tarasowego). Preparat został naniesiony na deski, a po kilkunastu minutach wyszorowany twardą szczotką. Następnie całość została spłukana myjką ciśnieniową trzymaną w odpowiedniej odległości (nie za blisko by nie uszkodzić struktury desek).

Krok 3: Szlifowanie i pierwsze prawdziwe przeszkody
To tutaj wyszedł brak doświadczenia i chęć pójścia na skróty. Po wyschnięciu tarasu nasz bohater uznał, że deski są wystarczająco gładkie i chciał pominąć szlifowanie przechodząc od razu do olejowania. Jednak po kilku ruchach pędzla i przejechaniu dłonią po powierzchni kolejnych paru desek poczuł szorstkie, podniesione włókna drewna. Szlifowanie okazało się zatem absolutnie konieczne. Używając szlifierki oscylacyjnej, najpierw z grubszym, a potem z drobnoziarnistym papierem, Marek wyrównał powierzchnię, uzyskując idealną gładkość pod nakładanie oleju.

Krok 4: Olejowanie czyli wielki finał
Po upewnieniu się, że drewno jest całkowicie suche (Marek odczekał całe popołudnie z piątku na sobotę oraz noc przy temperaturze powyżej 20 stopni Celsjusza), przystąpił do olejowania. Zastosował metodę „mokre na mokre”. Nałożył pierwszą warstwę oleju za pomocą pędzla, a po około 15-20 minutach, zanim zdążyła wyschnąć, nałożył drugą. Po kolejnych 20 minutach starł nadmiar oleju, który nie został wchłonięty, za pomocą czystej szmatki. Okazało się to kluczowe, by uniknąć powstania lepkiej, błyszczącej warstwy na powierzchni. Dedykowany olej okazał się również bardzo wydajny – Marek zużył odrobinę mniej produktu niż podawał na etykiecie producent, a w związku z tym, że zakupił oleju z nadmiarem finalnie okazało się, że jedną, litrową puszkę oleju mógł oddać do sklepu.

Własnymi siłami do celu

Efekt końcowy w oczach Marka okazał się co najmniej zadowalający. Taras nie straszył już szarością wybijającą się z kilku miejsc, lecz prezentował się tak okazale jak zaraz po jego postawieniu w ogrodzie.

Jakie zatem wnioski możemy wyciągnąć z przygody naszego bohatera – majsterkowicza amatora?

Jeżeli tak jak Marek chcecie własnymi siłami odnowić niewielki drewniany taras to bazując na jego historii:

  1. Nie lekceważcie przygotowania. Chęć pominięcie szlifowania była błędem, który kosztował dodatkowy czas i pracę.
  2. Jeżeli was na to stać to postawcie na dedykowane produkty. Olej dedykowany do tarasów okazał się bardzo wydajny więc niewielka dopłata finalnie pozwoliła Markowi zaoszczędzić.
  3. Czytajcie instrukcje produktów. Każdy olej czy środek czyszczący może mieć inne zalecenia. Starcie nadmiaru oleju było kluczowe dla uzyskania matowego, naturalnego wykończenia na którym zależało Markowi
  4. Sprawdzajcie pogodę przed przystąpieniem do prac. Olejowania nie należy przeprowadzać w pełnym słońcu ani gdy zapowiadany jest deszcz. Po umyciu deski tarasowe również muszą się wysuszyć w słonecznej pogodzie.
  5. Regularne działanie jest lepsze od renowacji Zamiast czekać na całkowitą degradację drewna, lepiej co roku poświęcić jedno popołudnie na lekkie odświeżenie tarasu. To znacznie mniej pracy niż gruntowna renowacja od zera.
Powrót do strony głównej

Czym i jak olejować blat kuchenny? Praktyczny poradnik

Drewniany blat kuchenny dodaje wnętrzu ciepła i naturalnego charakteru. Aby jednak służył przez lata i był odporny na codzienne użytkowanie, wymaga odpowiedniej impregnacji. Jedną z najskuteczniejszych i najbardziej popularnych metod jest olejowanie. Proces ten nie tylko chroni drewno, ale także pięknie podkreśla jego usłojenie. Poniżej znajdziesz odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące prawidłowego olejowania blatu.

Czym najlepiej zaimpregnować blat kuchenny?

Do impregnacji blatu kuchennego najlepiej używać specjalnych olejów do drewna przeznaczonych do kontaktu z żywnością. Wybierając produkt, zwróć uwagę na etykietę i upewnij się, że posiada on odpowiedni atest lub certyfikat dopuszczający go do takich powierzchni.

Popularne i skuteczne rodzaje olejów to:

  • Oleje na bazie oleju lnianego: To klasyczny i sprawdzony wybór, który głęboko wnika w strukturę drewna.
  • Mieszanki olejów (np. z olejem tungowym): Często oferują zwiększoną odporność na wodę i zarysowania.
  • Twarde woski olejowe: Tworzą nieco trwalszą powłokę niż klasyczne oleje, jednocześnie zachowując naturalny wygląd drewna.

Najważniejsze jest, aby olej wnikał w głąb drewna, a nie tworzył na jego powierzchni sztucznej, nietrwałej warstwy.

Co jest lepsze do blatu kuchennego: olej czy lakier?

To jedna z fundamentalnych decyzji, przed którą staje każdy właściciel drewnianego blatu. Obie metody mają swoje wady i zalety.

Olejowanie:

  • Zalety: Podkreśla naturalne piękno i strukturę drewna, nadaje mu ciepły, matowy wygląd. Olej wnika w drewno, chroniąc je od wewnątrz. W przypadku uszkodzenia lub zarysowania, naprawa jest bardzo prosta – wystarczy delikatnie przeszlifować uszkodzone miejsce i ponownie nałożyć olej.
  • Wady: Wymaga regularnej konserwacji, zazwyczaj co 3 do 12 miesięcy. Ma nieco mniejszą odporność na plamy z intensywnie barwiących substancji (np. wino, buraki) niż lakier.

Lakierowanie:

  • Zalety: Tworzy na powierzchni drewna twardą, szczelną powłokę, która jest bardzo odporna na wodę, plamy i uszkodzenia mechaniczne. Lakierowane blaty są łatwiejsze w codziennym utrzymaniu czystości.
  • Wady: Lakier tworzy na drewnie wyczuwalną, często błyszczącą warstwę, która może sprawiać wrażenie „plastikowej”. W przypadku głębszego zarysowania lub odprysku, naprawa jest skomplikowana i najczęściej wymaga zeszlifowania i ponownego lakierowania całej powierzchni blatu.

Reasumując, olej to idealne rozwiązanie dla osób ceniących naturalny wygląd drewna i gotowych na regularną, ale prostą konserwację. Lakier sprawdzi się tam, gdzie priorytetem jest maksymalna odporność i minimalne wymogi pielęgnacyjne, kosztem naturalności.

Czym odtłuścić blat przed olejowaniem?

Przygotowanie powierzchni jest kluczowe dla skuteczności olejowania. Po dokładnym wyszlifowaniu blatu papierem ściernym (najpierw o gradacji ok. 120, a następnie 180-220, zawsze wzdłuż słojów), należy go odpylić i odtłuścić.

Do odtłuszczania najlepiej użyć:

  • Benzyny ekstrakcyjnej lub denaturatu: Nasącz czystą, bawełnianą szmatkę jednym z tych preparatów i przetrzyj całą powierzchnię blatu. Skutecznie usuną one resztki żywic, tłuszczu i pyłu, a następnie szybko odparują.
  • Specjalistycznego cleanera do drewna: Jeśli producent oleju oferuje dedykowany środek czyszczący, warto z niego skorzystać.

Po odtłuszczeniu blat musi być całkowicie suchy, zanim przejdziesz do nakładania oleju.

Ile razy i jak często olejować blat kuchenny?

Częstotliwość olejowania zależy od tego, czy robisz to po raz pierwszy, oraz od intensywności użytkowania blatu.

  • Pierwsze olejowanie: Nowy lub świeżo wyszlifowany blat należy pokryć 2-3 warstwami oleju. Pierwszą warstwę nakładaj obficie, pozwalając drewnu „pić” olej przez około 20-30 minut. Następnie zbierz nadmiar suchą, czystą szmatką. Kolejne warstwy nakładaj w odstępach wskazanych przez producenta (zwykle 8-12 godzin), już w mniejszej ilości.
  • Konserwacja: Regularną pielęgnację należy przeprowadzać co 3-6 miesięcy lub wtedy, gdy zauważysz, że woda przestaje perlić się na powierzchni blatu i zaczyna w niego wsiąkać. Przy mniej intensywnie użytkowanych blatach, konserwacja może być potrzebna raz w roku. Do odświeżenia wystarczy już nałożenie jednej, cienkiej warstwy oleju.

Regularna pielęgnacja sprawi, że drewniany blat kuchenny zachowa swój urok i funkcjonalność na długie lata.

Powrót do strony głównej

Gdzie znajdziesz farby Osmo?

Produkty marki Osmo to wysokiej klasy impregnaty, woski i bejce które w naturalny sposób podkreślają piękno drewna i przedmiotów z niego wykonanych. Doskonale chronią i pielęgnują drewniane przedmioty zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz pomieszczeń. Nadają się do pielęgnacji podłóg, ścian i mebli zarówno w prywatnych domach jak i miejscach użyteczności publicznej. Dostępne są w sklepach firmowych i punktach z produktami do pielęgnacji naturalnego drewna. Dzięki ofercie naszego sklepu mogą Państwo bez wychodzenia z domu cieszyć się produktami marki Osmo dostarczonymi przez kuriera na wskazany adres. Dostawa i szybka realizacja zamówienia sprawia, że markę Osmo najszybciej znajdziecie w sowim domu. Odwiedzając naszą stronę w zaciszu swojego salonu lub biura. Dostawa pod wskazany adres to również doskonałe rozwiązanie dla firm. Bez dodatkowych kosztów przy większych zamówieniach nasza firma dostarczy zamówione produkty nie tylko do siedziby firmy ale bezpośrednio na budowę. Takie rozwiązanie skróci do minimum czas realizacji zamówienia.

gdzie kupić wosk twardy olejny osmo

Najlepsze produkty do impregnacji drewna

Jesteśmy doświadczonym i cenionym dystrybutorem najlepszych markowych produktów firmy OSMO. Producenta który od początku swojego istnienia tworzy produkty do zabezpieczania i pielęgnacji drewna mające wydobyć jego naturalne piękno i pomóc zachować jego piękny wygląd na długo. Dzięki bogatej ofercie jesteśmy w stanie zapewnić inwestorom, przedsiębiorcom i klientom indywidualnym szybką realizację zamówienia. Nasza oferta obejmuje produkty marki Osmo czyli profesjonalne zewnętrzne i wewnętrzne impregnaty do drewna, woski i oleje do powierzchni z drewna europejskiego i egzotycznego, kolorowe i bezbarwne impregnaty do drewna i środki do pielęgnacji i czyszczenia.

farby osmo

Dostawa na wskazany adres

Jako profesjonaliści w dziedzinie impregnacji drewna, doskonale zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest terminowe dostarczanie farb i produktów, które zamawiają klienci. Niezależnie od tego, czy wybierzesz farbę do drewnianej powierzchni, naturalne oleje, impregnaty do drewna czy inne wybrany produkt OSMO, zrealizujemy Twoje zamówienie w szybkim czasie. Zamówienia złożone do godziny 14.00 każdego dnia roboczego będą realizowane tego samego dnia. Wysyłamy z naszego własnego magazynu, więc będziemy tam dla Ciebie następnego dnia! Starannie przygotowujemy paczkę wysyłkową, aby nasze produkty dotarły do ​​Ciebie w idealnym stanie. Zapraszamy również do osobistego odwiedzenia naszego sklepu w Starym Sączu przy ul. Kazimierza Wielkiego 10.